Od kilku dni do naszej redakcji spływają liczny sygnały od czytelników zaniepokojonych sytuacją na terenie Portu Lotniczego Lublin w Świdniku. Mieszkańcy oraz pasjonaci lotnictwa obserwują wzmożoną aktywność wojska i dopytują, co jest powodem obecności żołnierzy na cywilnym obiekcie.
Niespodziewany powrót żołnierzy do Świdnika
Obecność sił zbrojnych w Świdniku wywołuje duże zainteresowanie, ponieważ pod koniec ubiegłego roku wojsko opuściło lubelskie lotnisko.
Wówczas żołnierze stacjonowali tu przez kilka miesięcy ze względu na trwający remont pasa startowego na lotnisku w Rzeszowie. Po zakończeniu prac budowlanych jednostki powróciły do swojej stałej bazy na Podkarpaciu. W ostatnich dniach wojskowi niespodziewanie ponownie pojawili się na płycie lubelskiego portu.
Wieszają zakazy bez podstawy prawnej
Pojawieniu się żołnierzy towarzyszy powrót rygorystycznych ograniczeń. Na ogrodzeniu obiektu wywieszono tabliczki informujące o zakazie fotografowania samolotów oraz infrastruktury.
Działania te budzą jednak spore kontrowersje. Na miejscu wciąż brakuje tablic informujących, że obszar ten został uznany za teren wojskowy. W związku z tym wieszane tabliczki o zakazie fotografowania są w obecnym stanie prawnym nielegalne i pozbawione mocy prawnej.
Zobacz również
Roślinne szaleństwo wraca do Lublina. Nowe gatunki, okazy kolekcjonerskie i więcej | OD 5 ZŁOTYCH
Nocne frezowanie i nowy asfalt na wylotówce z Lublina – od dziś utrudnienia na ul. Turystycznej
Oddaj zużyte baterie, dostaniesz upominek. Szósta eko-zbiórka już w środę w Lublinie
Sklepy, jubilerzy, nawet hospicjum dla dzieci. 28-latek z Lublina podejrzany o serię kradzieży
Lotnisko odsyła do MON, wojsko milczy
Próbując ustalić powody wzmożonego ruchu na lotnisku, skontaktowaliśmy się z władzami portu. Przedstawiciele Portu Lotniczego Lublin nie udzielają żadnych szczegółowych informacji na temat prowadzonych działań i odsyłają po odpowiedzi bezpośrednio do wojska.
Skierowaliśmy pytania do Ministerstwa Obrony Narodowej z prośbą o wyjaśnienie celu i planowanego czasu trwania operacji w Świdniku. Artykuł zostanie zaktualizowany natychmiast po przesłaniu stanowiska przez resort.
Najnowsze posty
Kłamstwo.
A po co komu ta wiedza. Chyba redaktorzyna jest bardziej zainteresowany niż ludzie.
A po co komuś ta wiedza?
A po co ta wiedza mieszkańcom.
To bardzo proste . Ludzie mają dosyć pisu i konfy oraz paramilitarnych oddzialow terrorystycznych Antka brzozy .Wszyscy z tych proruskich partii korzystali z tego lotniska ZA DARMO aż w końcu mądrze ktoś powiedział basta .
Debilka na forum
Ze tacy kretyni jeszcze zyja…
Za granicą mamy wojnę. Potrzeba zrobić jakieś operacje bez rozgłosu. I największy problem to legalność zakazów fotografowania… Świat się nikomu nie zawali jeśli nie zrobi zdjęcia. Włącznie myślenie.
Zrobię zdjęcia i mogą mnie cmoknąć 😉
Tuż za granicą trwa wojna co tu się dziwić? Zakaz fotografowania jest uzasadniony i nie trzeba być orłem by to rozumieć.
Jaka wojna. Teraz to się nazywa biznes. Przez granice jadą lory nowych samochodów wart 1 po 400 tys. Kombajny traktory po 800 tys. Ukraincy mlodzi pracują w Polsce a na Ukrainie nie ma kto walczyć. Nie ma żadnej wojny sami ukraincy mówią że tam się nic nie dzieje. To dla polaczków pokazują w telewizji że coś się dzieje. To jest zmowa Brukseli zeby polska zniknęła z mapy. Ludzie obudźcie się. Zanim będzie za późno.
Stuknij się w leb.Pojedż to zobaczysz
Słonko przygrzało i już płaskoziemcy i inne wynalazki twego pokroju pojawiają się na forum, twierdzac że wojny nie ma a kacapskie pieniądze nie śmierdzą. Idź ruski trolu produkować przekaz Putina na rusia today.
Nie ma żadnego zakazu, tabliczki są nielegalne 😉
Za którą granicą pojedź i zobacz gdzie wojna i jak banderland się bawi i nie pisz głupot jak nie widziales
no niespotykane, ci mieszkańcy tacy zainteresowani mocno że pytają spotted
Zakaz fotografowania jest zrozumiały, ale przyczyna powrotu wojska to może być ciekawa rzecz. Czekam na ciąg dalszy ustaleń.
Na samym początku wojny w kilku lokalizacjach było wojsko kręcące się radary warty żołnierzy itp. porozstawiane na polach… Gdzie to jest? Skoro tak się boicie wojny.
Pomyślcie był kowit( specjalnie ta pisownia), jak Media zryły łeb chodziliśmy jak nam grali… To było wtedy przerażające teraz śmieszne!
Rosyjski dron co upadł na pancerną klatkę po królikach, albo rakieta zerwała dach i to też tak dziwnie a okna całe… Miejcie swój rozum i łączcie fakty i myślcie logicznie a nie tylko media telewizja „facebuki”…
Czysta prawda. Ten dom z zerwanym dachem był pokazany po burzy a później że rakieta zerwała. Dobre. Zastraszają ludzi i żerują na nas
… brakuje tablic… noooo afera na miarę tych co ją kręcą – żenada.
Dodaj opinię