Policjanci z Wydziału ds. Przestępczości Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Lublinie oraz funkcjonariusze z V komisariatu zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o serię włamań na terenie miasta.
Do przestępstw dochodziło w ostatnich tygodniach. Sprawcy włamali się m.in. do piekarni, salonów kosmetycznych oraz zakładów fryzjerskich. Ich łupem padła gotówka, sprzęt oraz – jak się okazało – również samochód marki Porsche.
Łączne straty pokrzywdzonych oszacowano na blisko 150 tysięcy złotych, z czego około 100 tysięcy stanowiła wartość skradzionego auta.
Sprawdź, co oferują i czego szukają mieszkańcy Lublina
Dramatyczne zatrzymanie. Padły groźne narzędzia
Do zatrzymania doszło w trakcie działań operacyjnych. Policjanci ustalili miejsce, w którym ukrywali się podejrzani. Gdy przebywające w lokalu osoby nie reagowały na wezwania, funkcjonariusze zdecydowali się wyważyć drzwi mieszkania.
W trakcie wejścia do środka sytuacja stała się bardzo niebezpieczna.
– Podczas realizacji doszło do agresywnego zachowania ze strony mężczyzn. Jeden z nich zaatakował policjantów tasakiem, drugi użył łomu. Funkcjonariusze obezwładnili napastników – informuje podinsp. Kamil Gołębiowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Na szczęście nikomu z policjantów nic poważnego się nie stało.
11 zarzutów i recydywa
Podczas przeszukania funkcjonariusze odzyskali skradziony samochód oraz część mienia pochodzącego z włamań. Obaj zatrzymani trafili do policyjnej celi, a następnie zostali doprowadzeni do prokuratury.
34-latek usłyszał łącznie 11 zarzutów, w tym dotyczących serii kradzieży z włamaniem, kradzieży pojazdu oraz czynnej napaści na funkcjonariuszy. Działał w warunkach wielokrotnej recydywy.
Zobacz również
42-latek odpowie za włamania oraz napaść na policjantów – również w warunkach recydywy.
Decyzją sądu obaj mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Za kradzież z włamaniem w recydywie grozi im do 15 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo w sprawie trwa.
Źródło: KMP Lublin
Najnowsze posty
Dodaj opinię