Bardzo proszę o pomoc 🙏 Dnia 2 stycznia br, ok.godz.8 upadłam na śliskiej nawierzchni,przechodząc przez ul.Kozią w Lublinie
Nie mogłam się podnieść a wtedy podbiegła do mnie obca Pani i pomogła mi się pozbierać.
Niestety nie wzięłam od niej numeru telefonu ani żadnego namiaru.
Nie sądziłam,ze będzie mi potrzebny świadek mojego upadku….Człowiek mądry po szkodzie.
Teraz czeka mnie operacja kolana.
Bardzo proszę ludzi dobrego serca o pomoc 😪
Dodaj opinię