Korzystacie z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa?
Jakie macie doświadczenia – czy faktycznie coś to daje?
Gdzie jeszcze w Lublinie można anonimowo i skutecznie zgłaszać problemy z porządkiem publicznym (poza Policją i Mapą Zagrożeń)?
Interesują mnie sprawdzone sposoby, które realnie przynoszą efekt. Na mapie się zawiodłem. Policja tylko raz przejechała autem w miejscu zgłoszenia. Po paru latach regularnych zgłoszeń nic się nie zmienia, a problem realnie uprzykrza życie – codziennie!
Dodaj opinię