Gdy podszedłem pod światła na rondzie Dmowskiego (przy Zamku/VIVO), na miejscu były już pierwsze służby. Kierowca z uderzonego auta był zakleszczony w środku. Po chwili dojechały jeszcze dwie karetki i dwa wozy straży pożarnej. Służby zamknęły oba pasy al. Tysiąclecia w kierunku Felina. Z tego, co widziałem, wyglądało to tak, że jedno auto jechało prosto w stronę Unickiej, a drugie — jadąc po rondzie w stronę Felina — uderzyło w nie. Uderzony samochód stał później obrócony przodem w stronę Zamku, praktycznie pod prąd. Potem oddaliłem się z miejsca zdarzenia.