Ważny temat? Prześlij newsa!

Pijany rajd nastolatków pod Lublinem. 16-latek bez prawa jazdy rozbił się na drzewie i dachował [ZDJĘCIA]

Dominik Wąsik

Czterech nastolatków trafiło do szpitala po groźnym wypadku w Dysie. Za kierownicą forda siedział 16-latek bez uprawnień, a przeprowadzone badania wykazały, że pasażerowie byli pijani.

Wypadek forda w Dysie

fot. KMP Lublin

Do dramatycznego w skutkach zdarzenia drogowego doszło dzisiaj, 25 czerwca około godziny 3:00 nad ranem, w Dysie koło Lublina. Samochód osobowy marki Ford, którym podróżowało czterech nastolatków w wieku od 16 do 17 lat, wypadł z trasy i z ogromną siłą uderzył w przeszkody.

Nastolatek bez uprawnień stracił panowanie nad kierownicą

Według wstępnych ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy, pojazd poruszał się w kierunku ul. Samsonówka. Na łuku drogi młody kierowca nagle stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto z impetem wypadło z jezdni. Rozpędzony ford uderzył najpierw w przydrożne drzewo, a następnie w ogrodzenie prywatnej posesji, po czym obrócił się i zatrzymał na dachu.

W trakcie policyjnych czynności na jaw wyszły porażające fakty dotyczące uczestników tego zdarzenia. Okazało się, że za kierownicą siedział zaledwie 16-letni chłopak, który z racji wieku nie posiadał żadnych uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dodatkowo mundurowi zbadali pasażerów pod kątem trzeźwości.

– Badanie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało, że pasażerowie forda byli pijani. Stan fizyczny młodego kierującego tuż po wypadku był na tyle poważny, że nie pozwolił na przeprowadzenie standardowego badania alkomatem na miejscu – informuje podinsp. Kamil Gołębiowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Od 16-latka zostanie pobrana krew do dalszych badań laboratoryjnych.

Walczą o życie w szpitalu. Policja szuka właściciela auta

Konsekwencje nocnego uderzenia okazały się fatalne dla całej czwórki nastolatków. Najcięższe obrażenia odniósł nastoletni kierowca, którego stan zdrowia jest obecnie określany przez lekarzy jako bezpośrednio zagrażający życiu. Bardzo ciężki jest również stan jednego z pasażerów, u którego stwierdzono liczne, skomplikowane złamania całego ciała. Pozostała dwójka młodych ludzi miała więcej szczęścia i odniosła mniej poważne, niezagrażające życiu obrażenia, jednak oni także pozostają pod opieką medyczną.

Na miejscu wypadku przez wiele godzin pracowali policjanci, strażacy oraz powołany biegły sądowy z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego, którzy zabezpieczali ślady niezbędne do odtworzenia dokładnego przebiegu zdarzenia.

Obecnie funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, pod nadzorem właściwego prokuratora, prowadzą szczegółowe czynności wyjaśniające. Jednym z kluczowych wątków śledztwa jest teraz ustalenie, w jaki sposób 16-latek wszedł w posiadanie kluczyków i jak uzyskał dostęp do samochodu, którym doprowadził do tak ogromnej tragedii.

ZDJĘCIA

Wypadek forda w Dysie
fot. KMP Lublin
Wypadek forda w Dysie
fot. KMP Lublin

Źródło: KMP Lublin

Dodaj opinię

Powiadomienia
Powiadom o

Dodając opinię akceptujesz regulamin. Administratorem Twoich danych osobowych jest Grupa Spotted Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

0 opinii
najstarszy
najnowszy oceniany

Redaktor naczelny Spotted Lublin, związany z portalem od jego powstania w 2016 roku. Na co dzień śledzi to, czym żyje miasto – od zdarzeń drogowych, przez miejskie inwestycje, po historie mieszkańców. Specjalizuje się w sprawach codziennych, które realnie wpływają na życie lokalnej społeczności. Jego materiały były wielokrotnie cytowane przez ogólnopolskie media, m.in. Onet, Interię i RMF24. Zna Lublin od podszewki – i stara się, by mieszkańcy byli zawsze na bieżąco.

Pozostałe teksty autora

Najnowsze teksty

Najnowsze opinie:

facebook instagram pinterest twitter youtube linkedin tiktok twitch search menu close arrow-left-short arrow-right-short arrow-right-long arrow-left-long arrow-down check check