Czytelniczka szła chodnikiem, gdy z daleka dostrzegła sylwetkę w kurtce. Dopiero gdy podeszła bliżej, zorientowała się że to nie człowiek – ktoś powiesił kurtkę na stelażu i posadowił go na żywopłocie. W kieszeni kurtki znajdował się przedmiot przypominający broń. Czytelniczka bardzo się przestraszyła.
Kto i po co zostawił tam taką „instalację” – nie wiadomo. Żart, zapomniany rekwizyt czy coś innego? Jeśli wiesz coś więcej, daj znać w komentarzach.
NAGRANIE
Masz sprawę do nagłośnienia? Możesz zgłosić ją nam również anonimowo poprzez formularz Alert.
Dodaj opinię