List do redakcji: Przychodnia MSWiA w Lublinie lekceważy zalecenia Ministerstwa Zdrowia

Zdjęcie ilustracyjne | fot. shutterstock

Dostaliśmy wiadomość od naszego czytelnika z prośbą o publikację. Chodzi o sytuację w przychodni MSWiA przy ulicy Spokojnej w Lublinie. Dyrekcja ma lekceważyć zalecenia Ministerstwa Zdrowia.

Pisownia oryginalna:

„Tak wygląda ubranie ochronne lekarzy i pielęgniarek w przychodni MSWiA przy ul. Spokojnej w Lublinie. Fartuchy, kombinezony i maseczki kupione w marketach budowlanych lub na aukcjach internetowych. W zależności od zasobności indywidualnych portfela.

To jest w stanie zapewnić Pan Dyrektor. Maseczka jednorazowa w pełni reglamentowana. Najchętniej jedna na kilka dni. Jednorazowy z flizeliny fartuch – ilość ograniczona. Zakaz stosowania, dopóki „nie jest tak źle”. Brak środków dezynfekcyjnych. Personel kupuje własne.

Przychodnia pracuje, mimo że inne w województwie zostały zamknięte. Rozumiemy, że problem braku podstawowej ochrony dotyczy wszystkich placówek służby zdrowia (miejmy nadzieję, że reszta społeczeństwa o tym nie wie), ale dlaczego dyrektor przychodni MSWiA w Lublinie wiedząc o tym, naraża swoich pracowników i naraża pacjentów?!

Punkty i realizacja świadczeń ponad wszystko! Prezydent prosi o wszelkie działania mające na celu ograniczenie wirusa. Pan Dyrektor nie dba o to. Dba o świadczenia wypłacane z NFZ, a część lekarzy, którzy pracują na kontrakcie, dba o swoje wynagrodzenia.

Panie pielęgniarki, rejestratorki i inni pracownicy pracują pod presją. Brak jakichkolwiek konkretnych decyzji. Pani Naczelna Pielęgniarek (stosująca mobbing od lat) mówi: „A co wam ku*wa koronawirus zrobi, ch*ja wam zrobi, na wasze miejsce są inne”.

Bardzo prosimy o rozsądek. O dbałość o pracownika”.

Bądź na bieżąco ze wszystkimi wiadomościami dotyczącymi koronawirusa w Polsce. Kliknij >>TUTAJ<< i sprawdź najnowsze wiadomości.



11 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Jedna sprawa jeśli personel uważa, że pracodawca nie zapewnia im odpowiedniej ochrony mają prawo odmówić podjęcia pracy do czasu wyjaśnienia sprawy i zapewnienie odpowiedniego stroju .. jeśli nie powinni zgłosić to odpowiednim służbom ..

  2. Paszkwil wstydu po prostu … jak Gazeta może napisać ze dyrektor zlekceważył nakaz Ministra Zdrowia jak takiego nie było ? Jak może napisać ze nie ma tam odzieży ochronnej i maseczek bez sprawdzenia ? Jak można w ogóle puścić takie coś w obieg i obrażać ludzi ? Wszystkie nakazy wojewody , NFZ są przestrzegane . Wystarczy wejść na stronę szpitala – zakaz odwiedzin , przyjęć pacjentów , teleporady, recepty na telefon itd . Jakaś masakra jak się to czyta . Poza tym połowa Pań z przychodni już jest na L4 , dziwnie wszystkie zachorowały . Drogie Panie , jak się nie podoba praca i siedzenie zazwyczaj w socjalnym na plotkach , salwy śmiechu z gabinetu i obojętność na pacjentów to proszę zmienić pracodawcę . Po co się męczyć ? Pozdrawiam , pracownik szpitala wdzięczny za prace . Ps. Było mieć tyle odwagi i wybrać się do dyrektora na rozmowę i powiedzieć to wszystko – ale najlepiej za plecami rozwiązywać problemy , wstyd i tyle

  3. a co mają powiedzieć ludzie którzy maja skierowanie na obadania okresowe z pracy – wcale nie chcą jechać i się narażać a muszą

  4. Ludzie jacy wy głupi jesteście. Kto będzie was ratował jak personel wykwalifikowany zachoruje? Po co prowakować zakażenia. Inne przychodnie potrafią zorganizować pracę zdalnie. Z błachymi przypadkami załatwiają wstępnie przez drzwi później lekarze dzwonią do pacjentów. Ciągle będą inne choroby i wypadki i kto pomoże? Należy równolegle eliminować miejsca w których możemy się zakazić nie tylko bary, galerie i prawdopodobnie kościoły. Przełożeni powinni myśleć tylko o pracownikach bo niby kto utrzymuje cały ten niewolniczy system przy życiu.

  5. Wstyd dla spotted, że opublikowaliści taki paszkwil. Ludzie ryzykują zdrowiem, przyjmując pacjentów a tu jakieś paniusie, obsmarowują dyrektora i lekarzy. Wstyd, wstyd, wstyd. A autorowi paszkwila, życzę aby nigdy nie zachorował i nie musiał korzystać z łaski takich „naciągaczy” jak ci bohaterowie przyjmujący w gabinetach. Chwała lekarzom!

  6. Ciekawe co byscie napisali jakby faktycznis Pan Dyrektor zamlnąl Przychodnie…wtedy to dopiero pioruny by spadly. Wskaż proszę jaki zlamany jest nakaz Ministerstwa??? Leniwe paniusie z socjalnego pokoju Mswia juz nie mogą popijac kawusi? Na dyrekcje donosik…wstyd!!!

  7. Ludzie co za bzdury!!! Jakie niby są zalecenia?? Żeby przychodnie zamknąc?? Nigdy tajuch nie bylo! Proszę nie wprowadzac chaosu takimi glupimi artykułami. Przychodnia Mswia wprowadzila mozliwosc teleporad to od pacjentow zalezy czy przyjdą osobiscie wiec bez takich bzdur.

  8. Tam od dawna jest burdel. Żal tylko takich lekarzy jak dr Skal czy dr Cendrowska że tak dobrzy specjalisci muszą się tak szarpać.

  9. W szpitalu wojewódzkim na krasnickiej jest jeszcze gorzej. Zakaz zakładania fartuchów i masek dopoki nie bedzie potwierdzienia wynikow. Ostatnio na sorze pacjent z podejrzeniem czekal 30 godzin w obecności niezabezpieczonego personelu medycznego w oczekiwaniu na wynik. Na szczęście okazal sie negatywny. Ale 3 zmiany pracownikow ktorzy przy nim pracowali wrocily normalnie do domów do rodzin. Telewizja twierdzi ze na wynik czeka sie 4-8 godzin? Nie w praktyce.. Brak jakiejkolwiek organizacji, ochrony pracowników i ich rodzin. A najmadrzejsze panie ‚epidemiolozki’ uwazaja ze nie ma po co panikować przeciez „nic sie nie dzieje”. Moze gdy w końcu któraś redakcja lub telewizja się zainteresuje to cos sie zmieni..