Jak sprawdzić, ile będziesz zarabiać na różnych umowach?

Jak sprawdzić, ile będziesz zarabiać na różnych umowach?
Jak sprawdzić, ile będziesz zarabiać na różnych umowach?

Osoby bezrobotne szukające pracy przeglądając oferty, zwracają uwagę na oferowane zarobki. W większości ogłoszeń są one podobne. Podawana jest stawka brutto, co oznacza, że część opłat to podatki oraz ubezpieczenia, dlatego kwota netto, którą dostaje się do ręki, jest o wiele niższa.

Jak obliczyć płacę netto?

Płaca brutto podawana jest w ogłoszeniu po to, aby szukający pracy mógł stwierdzić, czy ta stawka mu odpowiada. Każdy ma swoje potrzeby i wydatki, dlatego chce zarobić godne pieniądze. Podczas szukania ogłoszeń stawka płacowa widnieje w jej górnej części i zawsze podawana jest w kwocie brutto. Aby wyliczyć kwotę netto, trzeba wykorzystać kalkulator wynagrodzeń dostępny na https://www.aplikuj.pl/kalkulator-wynagrodzen, aby sprawdzić kwotę netto dla różnych rodzajów umów.

Będzie się ona różnić w zależności od tego, czy jest to umowa o pracę, umowa zlecenie czy umowa o dzieło. Płaca netto to kwota, która ma już odjęte wszystkie koszty, jakie pracodawca ponosi za pracownika. Średnio między kwotą brutto a netto jest około 30 procent różnicy, natomiast podatki można sobie odliczyć podczas rocznego rozliczenia z Urzędem Skarbowym. Największe koszty pracodawca ponosi przy umowie o pracę, gdyż musi zapłacić pełną stawkę, jaka obowiązuje według wyliczeń podatkowych. Są to składki ZUS, które obejmują ubezpieczenie zdrowotne oraz społeczne, podatek dochodowy, składki na Fundusz Pracy. 

Jaką umowę warto podpisać z pracodawcą?

Umowa, jaką można podpisać z pracodawcą, zależna jest od charakteru pracy. Jeśli to praca jednorazowa, wykonana na określony termin, wówczas można podpisać umowę o dzieło. To bardzo wygodny rodzaj umowy, gdyż obejmuje jedynie podatek dochodowy, który jest płacony przez pracodawcę do Urzędu Skarbowego. Pozostała część kwoty zostaje wypłacona pracownikowi do ręki.

Dłuższa współpraca, nawet miesięczna, powoduje obowiązek podpisania umowy zlecenia. W tym wypadku pracodawca zobligowany jest do zapłacenia składek ZUS za pracownika. Natomiast korzyścią jest to, że ustala się stawkę godzinową, która w Polsce średnio wynosi 21 złotych brutto.

Osoby zatrudniane na długi okres mogą podpisać umowę o pracę po uprzednim okresie próbnym. W tym wypadku pracodawca płaci pełne koszty za pracownika, co oznacza że stawka brutto w stosunku do netto różni się nawet o około 1000 złotych. 

Kalkulator wynagrodzeń różnych umów 

Wszystkie trzy umowy, jakie w Polsce prawnie obowiązują, różnią się między sobą. Aby sprawdzić opłacalność pracy na każdej z nich, warto wiedzieć, jakie pracodawca ma możliwości płacowe. Kalkulator wynagrodzeń pokazuje różnicę między stawką brutto a netto przede wszystkim dla umów o pracę.

Są wyszczególnione poszczególne stawki, jakie pracodawca musi odprowadzić do Urzędu Skarbowego oraz ZUS-u. Dzięki temu pracownik dowiaduje się, jakie podatki są płacone i co będzie można odliczyć w kolejnym roku podatkowym.

Kalkulator wynagrodzeń przydaje się na bieżąco również podczas szukania pracy. W niektórych ogłoszeniach podawana jest stawka brutto za godzinę, dlatego dzięki obliczeniom kalkulatora można się dowiedzieć, ile można dostać na rękę za godzinę pracy. Ważne, aby wpisywać charakter umowy – czy jest to umowa zlecenie, czy o dzieło, aby kalkulator dobrze wyliczył stawkę netto.

Komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Sęk w tym, że pracodawcy rzadko podają w ogłoszeniach ile potencjalny pracownik będzie zarabiał. Ogłoszeń z widełkami płacowymi jest może ze 20%, reszta pełna konspira. Trochę lepiej pod tym względem wygląda sektor państwowy, ale szału też nie ma. Za to cała lista wymagań pracodawcy w stosunku do kandydata, tu oporów nie ma. Moim zdaniem powinna być pełna jawność zarobków, tak by obydwie zresztą strony oszczędziły sobie czasu. Póki co w naszym kraju jest to temat tabu niestety.
    Kolejny problem jest taki, że nawet jak pracodawca poda widełki to tworzy pole do interpretacji czyli trochę na zasadzie półprawd i nowo przyjęty pracownik dowiaduje się o rzeczywistych zarobkach po pierwszym „pasku” z wypłaty lub pierwszym przelewie.
    Uważam, że całkowita jawność powinna obowiązywać szczególnie w sektorze państwowym, w szeroko pojętej budżetówce, tam gdzie pensje pracowników są opłacane z naszych podatków. Tutaj też są problemy z pełną transparentnością.