Dramat w wodzie. Wskoczył do jeziora i złamał kręgosłup

Zdjęcie ilustracyjne | fot. shutterstock

Do wypadku doszło w sobotę nad Jeziorem Białym w Okunince. Mężczyzn skoczył do wody na główkę w miejscu, gdzie woda miała zaledwie metr głębokości.

Młodzi mieszkańcy województwa mazowieckiego w piątek przyjechali na wypoczynek do Okuninki nad Jezioro Białe. W sobotę po obiedzie wraz ze znajomymi postanowili się schłodzić w jeziorze.

Gdy dziewczyny pływały 28-latek wykonał skok na główkę – po chwili skoczył ponownie. Po drugim skoku mężczyzna wynurzył się z wody nieruchomy, z twarzą zwróconą do dołu.

Znajomi z początku myśleli, że żartuje. Jednak po chwili 27-letnia partnerka podeszła do mężczyzny, uniosła jego głowę i zaczęła wzywać pomocy. Inni turyści pomogli wydobyć go z wody i udzielili pierwszej pomocy.

Został przetransportowany śmigłowcem do szpitala w Lublinie. Jak się okazało, doznał poważnego urazu kręgosłupa. Teraz czeka go długotrwałe leczenie i rehabilitacja.

Woda w miejscu, gdzie skakał 28-latek, ma zaledwie metr głębokości, a miejsce nie jest strzeżone.



2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Sami się proszą swoją nieuwagą i chęcią popisu. Może to będzie lekcja i nauka na przyszłość albo i przestroga. Każdy ma chęć popisać się i dlatego dochodzi do wypadków. Szkoda chłopaka bo młody a złamanie kręgosłupa wiąże się z jazda na wózku do końca życia ale uważam że kara jest słuszna. Więcej rozwagi ludzie. Ciągle ktoś musi zginąć bądź musi się coś wydarzyć bo ludzie zachowują się gorzej niż dzieci.

  2. Z calego serca współczuję tej dziewczynie. Byc może byly wspolne plany, slub, wesele może wychowują dzieciaczka, a tu chwila bezmyslnosci i zrujnowane życie tego chopaka, tej dziewczyny i ich rodziców. Bardzo smutne. Wracaj chlopie do zdrowia, oby byla jakas szansa na powrót do sprawności.