„Człowiek” na gzymsie kamienicy. Niedoszły samobójca okazał się instalacją artystyczną

Widok „człowieka” stojącego na gzymsie kamienicy w centrum Lublina był powodem nocnej interwencji służb ratunkowych. W trakcie akcji okazało się, że to nie samobójca a manekin. Do zdarzenia doszło w czwartek o godz. 23 w centrum Lublina. Policjanci otrzymali zgłoszenie o samobójcy, który próbuje targnąć się na swoje życie. – Otrzymaliśmy zgłoszenie od jednego z […]

Redakcja

Widok „człowieka” stojącego na gzymsie kamienicy w centrum Lublina był powodem nocnej interwencji służb ratunkowych. W trakcie akcji okazało się, że to nie samobójca a manekin.

Do zdarzenia doszło w czwartek o godz. 23 w centrum Lublina. Policjanci otrzymali zgłoszenie o samobójcy, który próbuje targnąć się na swoje życie.

– Otrzymaliśmy zgłoszenie od jednego z przechodniów, który zauważył człowieka stojącego na gzymsie drugiego piętra kamienicy przy skrzyżowaniu ul. Krakowskie Przedmieście i ul. Kołłątaja. Świadek twierdził, że ten człowiek chce skoczyć. Nie mógł nawiązać z nim kontaktu – relacjonuje Anna Kamola z lubelskiej policji.

Na miejsce został wysłany patrol policji, straż pożarna i pogotowie ratunkowe. Strażacy rozłożyli skokochron. – Wszelkie próby nawiązania kontaktu z tą osobą były bezskuteczne. Kiedy strażacy oświetlili postać okazało się, że jest to manekin łudząco przypominający postać człowieka – dodaje Anna Kamola.

Strażacy przy pomocy wysięgnika na prośbę policji ściągnęli manekina na ziemię, gdzie następnie zabezpieczyli go policjianci z I komisariatu policji. Noc z czwartku na piątek silikonowy manekin spędził na komisariacie.

Rano został zwrócony właścicielom, którymi okazali się być organizatorzy X Festiwalu Sztuki w Przestrzeni Publicznej Otwarte Miasto/Open City. Jest to wydarzenie polegające na pokazywaniu sztuki w miejscach publicznych. Manekin na gzymsie kamienicy przedstawia uchodźcę.

– „Wspólna praca artystów odnosi się do próby utrzymania równowagi, do nieustannego wahania się, bycia „pomiędzy”, na krawędzi. Artyści wprowadzając pytają o autonomiczność jednostki i jej zależności od innych ludzi. Symboliczna wzajemność zostaje poddana próbie sytuacji ostatecznej. Jest ekspresją samotności, a zarazem wołaniem o dialog (…)” – czytamy na płycie znajdującej się przy kamienicy.

Organizatorzy wyjaśniają, że poinformowali wszystkie służby o instalacji manekinów w przestrzeni publicznej naszego miasta. – Na chwilę obecną prowadzimy czynności wyjaśniające tę sprawę – wyjaśnia Kamola.

W piątek manekin wrócił na kamienicę, tym razem na front budynku od Placu Litewskiego.

Samobójca w centrum Lublina okazał się być instalacją artystyczną | fot. Dominik Wąsik
Płyta z opisem instalacji artystycznej przed kamienicą | fot. Dominik Wąsik
Wybrane dla Ciebie