Czerwone paliki w wąwozie łączącym Czuby i LSM. Co to takiego?

"Plantacja maku" w wąwozie LSM na Czubach | fot. czytelniczka Jula

Około siedmiu tysięcy palików geodezyjnych pomalowanych na czerwono pojawiło się w wąwozie łączącym Czuby i LSM. Czy ktoś tam będzie coś budował? Wyjaśniamy.

Około siedmiu tysięcy palików geodezyjnych pomalowanych na czerwono tworzy plantację maku. Jest to uprawa o tyle podejrzana, że z maku można wydestylować opium, silnie uzależniający narkotyk. Destyluję tu jego pochodną, równie silnie uzależniająca lecz nie dla ludzi, a dla procesów miejskich. Deweloperka jest opium dla miast” – wyjaśnia Michał Frydrych, pomysłodawca projektu „Opium”.

„Opium” to land-artowa praca, która skupia w sobie wszystkie cechy procesu towarzyszącego wyścigowi o kolejne metry kwadratowe mieszkań, biur, lokali usługowych.

„Plantacja maku” w wąwozie LSM na Czubach | fot. czytelniczka Jula

Michał Frydrych o swojej pracy

„Jest spektakularna i estetyczna, uwodzi oko, usypia czujność. Śmiało może posłużyć za narzędzie gentryfikacji, bowiem jako realizacja artystyczna podnosi kapitał symboliczny okolicy oraz prestiż lokalizacji, cenę gruntu i lokali. Zajmuje świetną przestrzeń: gdyby była to działka budowlana znajdowałaby się pośrodku terenu rekreacyjnego, gdzie widok z 10, a nawet z 5. pietra zapierałby dech w piersiach. Taka działka generowałaby tzw. „money flow”, zarówno ten jawny, wpływający zarówno do kasy miejskiej jak i państwowej, jak i ten przemieszczający się pod stołem, który mógłby wesprzeć fundusze jakiejkolwiek opcji politycznej, władnej by wydać pozwolenie na zabudowę tego terenu. Nie łudźmy się bowiem – by dać ją komuś, trzeba mieć siłę by zabrać wszystkim. Zwykło się mówić, że to, co wspólne to niczyje.

Zawsze jednak zostaje to boleśnie zweryfikowane, gdy ogrodzenie osiedla strzeżonego przecina nasze dotychczasowe szlaki, gdy odkrywamy nowe budynki w przestrzeniach parków miejskich, gdy widok i dopływ światła przez nasze okna zostaje ograniczony świeżo powstałym budynkiem mieszkalnym, gdy po zabudowaniu korytarzy powietrznych rozwijają się u naszych bliskich alergie oddechowe od smogu. Z drugiej strony, w mieście budować trzeba, jeśli miasto chce się rozwijać, konieczne jest podnoszenie poziomu życia, infrastruktury, dostępu do kultury. To sytuacja której nie da się przełknąć ani wypluć. Jak gra w gorące krzesła, wiadomo, ze od jednego budynku więcej miasto się nie przepełni i nie zakorkuje. Jeszcze trochę opium nie zaszkodzi. Ale miasto, w którym zabuduje się wszystko wszędzie, to miasto, z którego pozostaje się już tylko wyprowadzić.”

Oficjalna prezentacja pracy „Opium” Michała Frydrycha nastąpi w poniedziałek 22 października o godz. 14.00 w wąwozie Czuby/LSM przy ul. Filaretów.

„Plantacja maku” w wąwozie LSM na Czubach | fot. czytelniczka Jula


2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Paliki symbolizują maki, które symbolizują opium, które symbolizuje deweloperów. Brzmi logicznie