Biłgoraj: Wezwał policję, bo żona nie chciała wpuścić go do domu…

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Dominik Wąsik

– Pobiłem żonę i chyba zabiłem dziecko – te słowa usłyszał w słuchawce dyżurny biłgorajskiej policji odbierając telefon alarmowy. Okazało się, że mieszkaniec Biłgoraja kłamał.

W miniony piątek około północy dyżurny odebrał telefon od mężczyzny, który powiedział, że bardzo pobił żonę i chyba zabił dziecko. Na miejsce został niezwłocznie skierowany patrol. Funkcjonariusze na miejscu interwencji zastali 58-letniego mieszkańca Biłgoraja.

Mężczyzna oznajmił mundurowym, że wrócił z podróży i żona nie chce go wpuścić do domu więc postanowił zadzwonić na policję i zgłosić drastyczną interwencję.

Jak się okazało mężczyzna był nietrzeźwy. badanie alkomatem wykazało, że miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Teraz za swój czyn odpowie teraz przed Sądem.

KWP

WASZE KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.