Zjedli, wypili i wyszli nie płacąc rachunku. Policja szuka sprawców [FOTO]

Właściciele restauracji szukają osób, które nie zapłaciły za rachunek | fot. nadesłane

Właściciele restauracji Stół i Wół wraz z policją poszukują osób ze zdjęć monitoringu, które wyszły z lokalu, nie płacąc ponad 400-złotowego rachunku.

Do zdarzenia doszło w sobotni wieczór w jednej z restauracji na Starym Mieście w Lublinie. Do lokalu weszło dwóch panów i dwie panie.

– Klienci zamówili: trzy burgery, grillowane krewetki oraz dzbanek wody i soku. Do tego zamówili i wypili dwie 0,5 butelki wódki. W sumie nabili rachunek na ponad 400 zł – wylicza Piotr Makosz, menadżer restauracji Stół i Wół w Lublinie.

Jak opowiada menadżer, w międzyczasie do tych osób dołączył jeszcze jeden mężczyzna. W trakcie konsumpcji trunków, wychodzili oni przed lokal na papierosa. Kiedy już zjedli i wypili alkohol, postanowili wyjść, nie płacąc za rachunek. Na początku wyszły kobiety, a później panowie.

– Mieliśmy już kiedyś podobną sytuację, ale Klient, który zapomniał zapłacić za rachunek, wrócił na drugi dzień, przeprosił i opłacił rachunek – dodaje Makosz.

Sprawa została zgłoszona na I Komisariat Policji w Lublinie. Osoby, które rozpoznają osoby na zdjęciach z monitoringu, proszone są o kontakt z policją pod nr tel. 997 lub 81 535 45 73.



14 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Nierozumiem komentarzy ludzi którzy bronią tych złodziei. Każdy lokal wyznacza swoje ceny a jeśli chce ktoś zjeść coś dobrego w centrum Lublina to musi trochę zapłacić. Jeśli kogoś nie stać to niech je codziennie same ziemniaki ale inni akceptują te kwoty i dlatego właśnie chodzą do takich miejsc.

  2. 400 zl za trzy burgery, grillowane krewetki oraz dzbanek wody i soku. Do tego zamówili i wypili dwie 0,5 butelki wódki ??? CHYBA ICH POJEBALO… DOBRZE, ZE NIE ZAPLACILI…

  3. Nic dziwnego że nie zapłacili,400 PLN gdzie wartość „zestawu”wynosił max 100we.Chyba ze był to 5***** lokal?

  4. Tak w ramach wyjaśnień to może niech ta knajpa się wytłumaczy z tego zapisu: „Akceptujemy karty płatnicze od 15zł.” bo to jawne WALENIE W TRĄBKĘ.

  5. Nawet wam nie chciało się sprawdzić…. Krewetki 29.90zł, burgery wachlarz od 29.90 do 39.50 zł. Dzban wody 9.90 zł, sok 13,90 zł. Wódka zależy jaka Wyborowa 70 zl Belveder nawet 190zl.
    Janusze i tyle w temacie

  6. 10 zł za burgera? wtf?
    Dajmy na to burgery w innej knajpie z nazwą alkoholu w tytule. Burger min 39 lub 49 zł – czyli 3x 39=117 PLN, grilowane krewetki około 30-40 zł mamy juz 147PLN, dzban wody 10 PLN i dzban soku 15-20PLN daje nam to 172PLN. Wódka nie wiadomo jaka była jak Finlandia to nawet 100 PLN za 0.5l. Więc co wy się dziwicie? Normalne ceny.

  7. @abba burger to minimun 20PLN. Za dyche to można w Macu jakieś popleczyny zjeść. Ale fakt jak za takie zamowienie 400PLN to sporo

  8. 3x hamburger powiedzmy po max 10zl to 30zł, do tego krewetki powiedzmy 20zł, dzbanek wody z sokiem… 10zł? to i tak sporo, mamy razem 60zł, wódka w sklepie 20-40zł, średnio ok 30zł w knajpie niech będzie 60zł/szt (w końcu butelka a nie małe drogie drinki) to 180zł a tu kasują ponad 2x tyle!! Zdzierstwo moim zdaniem, inna sprawa że jak jest za drogo to ja wychodzę nie zamawiając a nie kradnę jak ci z fotek.

  9. Oni chyba kiedyś mi wyszli z ostro jak pracowałam jako kelnerka. Podobna sytuacja, spory rachunek, najpierw wyszły kobiety na papierosa potem faceci. Potem jeden z tych facetów wrócił z inną ekipą około 5 rano i myślał ze nikt go nie pozna a jednak. :p zapłacił wiec nie trzeba było wrzucać zdjęć