Ul. Koralowa: Zaparkowane auta notorycznie blokują drogę służbom pomimo zakazu

Kierowcy notorycznie blokują wjazd przeciwpożarowy do osiedla przy ul. Koralowej | fot. czytelnik Paweł

Czytelnik prosi o interwencję i uświadomienie kierowców, którzy notorycznie blokują wjazd dla służb ratunkowych do jednego z osiedli przy ul. Koralowej.

„Straż do nas nie dojedzie. W razie tragedii zostajemy zdani na siebie – mówią mieszkańcy osiedla Poręba Roztocze przy ul. Koralowej na Węglinie Południowym, gdzie droga przeciwpożarowa jest codziennie blokowana przez niemyślących kierowców.

„Brak rozumu przy parkowaniu. Zablokowana droga pożarowa nie tylko dla służb ratunkowych, ale też dla mieszkańców osiedla – nie można normalnie przejść przez chodnik. Jak można tak stawiać bezmyślnie samochody, narażając mieszkańców na brak dojazdu czy to karetki, czy straży pożarnej?” – pisze czytelnik Paweł.

Czy parkujący kierowcy są bezkarni i nie muszą stosować się do ustawionych tablic? Są sytuacje, w których pozostawienie auta w takim miejscu może nas sporo kosztować. Możemy bowiem utrudnić akcję ratunkową i przyczynić się do tragedii. Podczas akcji strażaków możemy zostać na ich wniosek surowo ukarani.

Według przepisów drogę pożarową musi posiadać każdy budynek. Wyznaczenie przebiegu drogi pożarowej oraz dbanie o jej stan należy do obowiązków zarządcy budynku. Administrator powinien zapewnić wszelkim służbom ratunkowym swobodny dojazd przed wejście o każdej porze dnia i nocy, a co za tym idzie, dopilnować, żeby droga pożarowa nie była zastawiana samochodami.



8 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Szkoda że osoba która zrobiła te zdjęcia sama tak parkuje po drugiej stronie ulicy. Właściciel białego BMW E90/92 na włoskich tablicach, chyba że już przerejestrował. Hipokryzja, sam tak robi a innych się czepia. Wal się frajerze.

  2. podobno w tym roku juz 3 auta ktore stały na wjezdzie zostały porysowane, ale ja sie nie dziwie jak tak parkuja, ze przejsc nie mozna…

  3. Straż miejska umywa ręce. Teren jest za znakiem „droga osiedlowa” i mają to gdzieś. Podobno Policja jest władna coś z tym zrobić, czasem nawet się fatygują. Gdyby robili to codziennie przez jakiś czas i nie odpuszczali, może byłby efekt? A osoba twierdząca, że to sami mieszkańcy blokują, też ma rację. Bo deweloper nie pomyślał, że trzeba po 2 miejsca parkingowe na mieszkanie zabezpieczyć, a nie 1,5, więc parkują gdzie mogą. Gdyby zamiast trawniczków pomiędzy miejscami do parkowania były zrobione takie właśnie miejsca, problemu by może nie było…
    Widać komuś najpierw zabrakło wyobraźni.

  4. Skoro są otwarte te słupki to znaczy że samochody należą do mieszkańców wspólnoty ponieważ są one „własnością” tej wspólnoty i zamknięte są na klucz (wiec musiał je ktoś otworzyć) – także służby i tak nie miałyby możliwości dojechać…

  5. Poza blokami 5 i 7 i tych na przeciwko reszta wspólnot obstawiła się szlabanami, słupkami w jednym kształcie, slupkami w innym kształcie, tablicami z karami za parkowanie…Mieszkanie w bloku niestety wiąże się z niedogodnością szukania miejsca do zaparkowania i tak jak sama nazwa wskazuje życiem we wspólnocie. Oczywiście nie pochwalam stawania na miejscach przejazdu służb ratunkowych, ale proponuję rozeznanie się w temacie – dojazd jest z trzech stron, w tym z jednej trzeba sforsować szlaban jednej ze wspólnot (tej do której należą słupki na tym przejeździe) a z drugiej choćby te wlaśnie słupki… Także w razie konieczności ratunek tylko dla osób posiadających klucz do słupków – bo nie ma możliwości szybkiego złożenia (i to aż trzy żeby przypadkiem nikomu nie przyszło do głowy objechać ich z boku – w zeszłym roku z bodajże dwóch będących troszkę w głębi zmieniono na 3 bliżej ulicy :-)).
    Moi mili trochę empatii, uśmiechu do sąsiada zamiast czepiania się o wszystko. Szczerze mówiąc te wszędobylskie zasieki tylko obrzydzają wygląd tego osiedla.

  6. Te słupki są postawione przez jedną z tych Wspólnot do których należą zaparkowane samochody i mieszkańcy sami blokują sobie dojazd służb. Przestańcie sami tam parkować a najleoien zlikwidujcie słupki do których tylko Wy macie klucx i po problemie. A redakcja niech najpierw wybada problem u źródła…