Tęczowy Piątek w szkołach. Akcja środowisk LGBTQI bez wiedzy rodziców?

Zdjęcie ilustracyjne | fot. shutterstock
PARTNER SERWISU

Rodzice uczniów ze szkół, w których organizowany jest „Tęczowy Piątek” twierdzą, że nie wiedzieli o tym, że w szkołach ich dzieci odbędą się tego typu warsztaty.

„Tęczowy Piątek” to międzynarodowa akcja organizowana z inicjatywy Kampanii Przeciw Homofobii. Wydarzenie ma odbyć się już w najbliższy piątek – 26 października – w 211 szkołach na terenie Polski, w tym także i w Lublinie. W tych placówkach mają odbywać się lekcje, których głównym tematem będzie „akceptacja i otwartość na uczniów i uczennice LGBTQI”.

Akcja Tęczowy Piątek organizowana jest po to, aby nauczyciele i nauczycielki pokazali swoim uczniom i uczennicom, że szkoła jest miejscem, gdzie każdy może być sobą. Tego dnia dorośli i rówieśnicy dają wyraźny sygnał młodym osobom LGBTQI, że mogą na nich liczyć” – czytamy na stronie internetowej Kampanii Przeciw Homofobii.

W piątek 26 października na szkolnych korytarzach zawisną tęczowe plakaty, a głównym tematem lekcji będzie akceptacja i otwartość na uczniów i uczennice LGBTQI. Chodzi o to, żeby młode lesbijki, geje, osoby biseksualne, transpłciowe, queer i interpłciowe poczuły, że w szkole jest miejsce także dla nich.

„Tęczowy Piątek”: Co na to rodzice uczniów?

Jak się okazuje, rodzice nic nie wiedzieli o zaplanowanej na piątek 21 października 2018 r. akcji „Tęczowy Piątek” w szkołach. – To skandal! – oburza się jeden z rodziców.

– Jako rodzic nie życzę sobie by moje dziecko było podawane homopropagandzie. Godzi to w moje prawo zagwarantowane w Konstytucji do wychowywania dziecka zgodnie z moimi przekonaniami – pisze jeden z rodziców.

Głos w sprawie postanowił zabrać też radny Prawa i Sprawiedliwości Tomasz Pitucha, który skierował do prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka specjalny list. Radny pyta prezydenta o m.in. wykaz szkół z Lublina, które biorą udział w akcji.

Akcja budzi oburzenie i sprzeciw rodziców, którzy w rozmowach i listach do mnie podkreślają, że nie są zainteresowani orientacją seksualną innych dzieci, natomiast nie chcą aby ich dzieci brały udział w tych programach.” – pisze w liście radny Pitucha.

„Tęczowy Piątek” w Lublinie: Co na to Kuratorium Oświaty?

O sprawę zapytaliśmy w lubelskim Kuratorium Oświaty. Chcieliśmy sprawdzić, dlaczego kuratorium pozwala na to, by w lubelskich szkołach organizowane były takie akcje. Podczas rozmowy z Panią Kurator zostaliśmy poproszeni o przesłanie pytań mailem. Jak dotąd nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Gdy tylko ją otrzymamy, natychmiast o tym poinformujemy.

7 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Samobój Pana Pituchy
    Panie Pitucha, dlaczego kompromituje Pan Panią Kurator, przecież to ona jako nadzór pedagogiczny powinna zareagować, tak jak to zrobiła Kurator z Krakowa. A przecież Pani Kurator to podwładna Pana szefa, wojewody Czarnka. A swoją drogą organizatorzy są Panu bardzo wdzięczni, nikt nie wypromował akcji tak jak Pan! Brawo!

  2. Ten swiat jest chory. Zmuszanie dzieci do tolerowania tego patologicznego pedalstwa bez wiedzy rodzicow? Jestrm ojcem i napewno nie wyraze nigdy na to zgody. To wbrew naturze czlowieka. Gdyby nie mezczyzna i kobieta z normalnych przeciwienstw plciowych to nikogo z nas tu i teraz by nie bylo. Ja zawsze bede przeciw i do konca zycia tego nie zaakceptuje. Pytanie jedno. SKORO JA NIE ZMUSZAM NIKOGO ZEBYM ZYL W MOIM PRZEKONANIU TO PO JAKA CHOLERE W SZKOLACH ZACZYNAJA ZMUSZAC DZIECI. To indywidualna sprawa kazdego rodzica z osobna a nie uczyc w szkolach tej chorej milosci. ZAKAZ PEDALOWANIA. Pozdrawiam

  3. Tak jak już niejednokrotnie pisałem. Trwa „tęczowa” kampania przeciw nprmalnym rodzinom. „Wczoraj” parada równości, dzisiajesteśmy w szkołachb jutro chcemy praw do dzieci. Jesteśmy zacofani kilka dekad w stosunku do zachodu, ale dzięki temu, mozemy uczyć się na ich błędach, widząc do czego dążą grupy lgbt.

  4. Nie rozumiem o co ta cała awantura… Uczniowie mają nauczyć się większej tolerancji wobec swoich kolegów/koleżanek ze szkoły, którzy cierpią ze względu na inną orientację seksualną. Wobec tych dzieci na pewno są stosowane akty agresji, a takie spotkanie ma uświadomić naszym młodym obywatelom, że nie należy szydzić z odmienności drugich osób. Każdy sprzeciw to tak naprawdę cios w kierunku tych młodych ludzi, którzy i tak cierpią ze względu na swoją orientację seksualną. Nie rozumiem dlaczego moi bracia katolicy nie mogą być bardziej miłosierni dla siebie samych; w końcu sami śpiewamy „Nowe przykazanie daję wam, abyście się wzajemnie miłowali”. Trochę więcej miłosierdzia, moi drodzy…

  5. To co nie jest zgodne z natura zawsze będzie wzbudzało sprzeciw. Fajnie by było jakby ci wszyscy geje i lesbijki założyły sobie własny świat, tam sie rozmnażali i sobie żyli z dala od ograniczeń i problemów które przysparzają im osoby hetero.