Śmiertelny wypadek przy wycinaniu drzewa w Nałęczowie. Nie żyje strażak ochotnik

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Dominik Wąsik
PARTNER SERWISU

Dzisiaj po południu w Nałęczowie doszło do tragicznego w skutkach wypadku w trakcie ścinania drzewa. Mężczyzna został przygnieciony i zmarł w wyniku doznanych obrażeń.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 30 kwietnia, po godz. 12 na terenie jednej z posesji przy ul. Granicznej w Nałęczowie. Po przyjęciu zgłoszenia o wypadku, na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja i prokurator.

Ze wstępnych informacji wynika, że 29-letni mężczyzna znajdował się na drzewie, na wysokości 15-20 metrów nad ziemią. W pewnym momencie podczas przycinania gałęzi, ta złamała się i uderzyła mężczyznę przygniatając go do pnia.

Mężczyzna wykonywał pracę z kolegą i właścicielem działki. Mężczyźni szybko podjęli próbę ratunkową i ściągnęli rannego 29-latka na ziemię. Podczas ściągania mężczyzna był jeszcze przytomny, lecz chwilę później zmarł na skutek odniesionych obrażeń ciała. To 29-letni mieszkaniec gminy Nałęczów. Jak udało nam się ustalić był strażakiem ochotnikiem w OSP Nałęczów.

Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora, którzy wyjaśniają dokładne okoliczności tego zdarzenia. Trwa ustalenie m.in. czy właściciel posesji posiadał zgodę na wycinkę drzewa.

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Niech spoczywa w pokoju. Mam syna w jego wieku i nie potrafię sobie wyobrazić bólu rodziców po stracie dziecka. Wyrazy współczucia dla jego rodziny.

  2. W Nałęczowie 95% strażaków mają podrobione wszystkie kursy od pilaza po obsługę motopomp sprzętu hydraulicznego po pierwszą pomoc stawiają duży nacisk na szkolenia i co nie zmienia faktu że jak było prywatne zajęcie przestał być strażakiem

  3. co z tego ze byl strazakiem skoro nie zginal przy wycince drzewa podczas akcji, tylko prywatnie.. nie kazdy strazak ma uprawnienia do obslugi pilarek. wywolywanie gownoburzy w sieci.