Motocyklista stracił panowanie i uderzył w słup. Zginął na miejscu

Wypadek motocyklisty w miejscowości Elżbieta | fot. KPP Opole Lubelskie
PARTNER SERWISU

Na łuku drogi stracił panowanie i uderzył w słup – motocyklista zmarł. Do wypadku doszło w środę tuż przed 15 w miejscowości Elżbieta pod Opolem Lubelskim.

Do tragicznego wypadku doszło w środę (2 maja) kilka minut przed godz. 15 na drodze wojewódzkiej nr 747 na odcinku między Zosinem a Kamieniem w miejscowości Elżbieta.

Kierujący motocyklem marki suzuki dojeżdżając do ronda na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Utrata panowania nad motocyklem skutkowała uderzeniem w przydrożny krawężnik, a w następstwie w metalowy słup latarni oświetlającej drogę. W wyniku wypadku 36-letni motocyklista z gminy Iłża (powiat radomski) poniósł śmierć na miejscu.

Ciało mężczyzny decyzją prokuratora zostało zabezpieczone celem przeprowadzenia sekcji zwłok. Sprawdzą m.in. czy motocyklista był pod wpływem alkoholu. Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności tego zdarzenia.

6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Powinien ktoś odpowiedzieć za umieszczenie tego słupa oświetleniowego tak blisko krawędzi jezdni. Jadąc nawet rowerem brzegiem drogi można zawadzić kierownicą, przy próbie zatrzymania i zjechania na krawężnik. Dziwię się że żaden TIR z większymi gabarytami nie zawadził naczepą. Tego kto projektował rozmieszczenie oświetlenia przy drodze i tego kto to zatwierdził ten projekt wsadzić za kratki chociaż na 5 lat za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym.

  2. Jezu ludzie, tak naprawdę nie wiecie dlaczego stracił kontrolę nad pojazdem, a wszyscy z góry zakładacie, że jechał za szybko. Nie żyje człowiek, który miał jeszcze kawał życia przed sobą, a wy od razu zakładacie, że sam jest sobie winien. Zastanówcie się czasem nad tym co piszecie.