Mieli dość śmieci w skwerze obok sklepu. Z sąsiadem wzięli worki i sami posprzątali

Posprzątali drzewny teren wokół Lidla przy ul. Jana Pawła II w Lublinie | fot. czytelnik Tomasz
PARTNER SERWISU

Szybka i skuteczna akcja obywatelska. Dwóch mieszkańców Lublina skrzyknęło się i posprzątali teren leśny obok Lidla przy ul. Jana Pawła II. Zapowiadają, że takich akcji na terenie miasta będzie więcej.

Na ten pomysł wpadł mieszkaniec naszego miasta Pan Tomasz Futyma, który od pewnego czasu wybierał się w tamto miejsce ze swoim psem na spacery. Na terenie całego skweru leśnego znajdowały się butelki i puszki po piwach i inne śmieci.

„Krew mnie zalewa jak widzę ile śmieci tam leży. Przed zimą umieściłem nawet uchwyty metalowe, do których można włożyć worki i zobowiązałem się, że będę je regularnie zabierał do domu i wystawiał kiedy u nas zabierają śmieci. Z czterech uchwytów zostały tylko dwa, ponieważ komuś się bardzo spodobały i postanowił je wyciąć piłą i sobie po prostu zabrać ” – opisuje czytelnik Tomasz Futyma.

We wtorek, 19 lutego Pan Tomasz wybrał się by wymienić worki w dwóch ocalałych uchwytach. – „Pomyślałem, że wezmę więcej worków i po prostu posprzątam te śmieci i je zabiorę. Poprosiłem sąsiada do pomocy i w ciągu pół godziny uzbieraliśmy sporą ilość śmieci” – relacjonuje czytelnik Tomasz.

Pan Tomasz Futyma z sąsiadem Markiem Szybilskim

„Wielokrotnie zgłaszałem do Straży Miejskiej, aby poprosiła właściciela by posprzątać ten teren. Prosiłem też, aby w tym miejscu umieścić kontenery lub kosze na śmieci, ale nie doczekałem się tego, tak że postanowiłem sam zadziałać. Bardzo jest mi przykro, że ludzie nie potrafią zabrać butelki lub puszki po skonsumowaniu piwa czy wódki, a parę minut wcześniej potrafili przynieść pełne, które są jednak cięższe niż te już opróżnione” – dodaje Pan Tomasz.

Następnie Pan Tomasz poinformował Straż Miejską, żeby zgłosiła ten fakt właścicielowi terenu, aby wywieźć zebrane śmieci na wysypisko. – „Otrzymaliśmy zgłoszenie od mieszkańca, który prosił o odbiór zebranych śmieci. Zgłosiliśmy ten fakt do zastępcy kierownica pobliskiego sklepu sieci Lidl, który zlecił wywóz worków” – informuje Robert Gogola, rzecznik Straż Miejskiej w Lublinie.

Śmierci zostały odebrane dopiero w piątkowy poranek przez odpowiednią firmę. Pan Tomasz zapowiada, że takich akcji sprzątania na terenie naszego miasta będzie więcej. Utworzył wydarzenie na Facebooku „Sprzątanie Lublina” i poszukuje ochotników, którzy pomogą mu znaleźć i posprzątać miejsca, w których są dzikie wysypiska.

Szczegóły pod adresem www.facebook.com/events/1271184006389176/

REKLAMA

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Pragnę tylko nadmienić, że ten teren nie należy do Lidla i sklep wykazał się dobrą wolą zabierając worki. Straż miejska poszła na łatwiznę a tłumaczenia rzecznika są co najmniej śmieszne