Lublin: Narkotyki w mieszkaniu na Czechowie. Dwie młode kobiety zatrzymane

marihuana susz marihuany narkotyki
Susz marihuany | fot. KMP Lublin

Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie zatrzymali dwie młode mieszkanki Lublina. W jednym z mieszkań na Czechowie ujawnili blisko 100 gramów marihuany.

Kryminalni z V Komisariatu Policji w Lublinie realizując ustalenia własne przeszukali mieszkanie należące do 25-latki z Lublina na lubelskim Czechowie. Policjanci podejrzewali, że kobieta może ukrywać tam znaczną ilość środków odurzających.

Podczas czynności funkcjonariusze ujawnili i zabezpieczyli ponad 350 porcji dilerskich marihuany. Dodatkowo w mieszkaniu znajdowała się 24-latka, która posiadała przy sobie ponad 40 porcji dilerskich marihuany. Kobiety zostały zatrzymane.

Młodsza z nich usłyszała zarzut posiadania narkotyków za co grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności. Policjanci zabezpieczyli od niej na poczet przyszłej kary pieniądze w kwocie 500 zł. Natomiast 25-latka została doprowadzona do prokuratury, gdzie usłyszała zarzuty posiadania znacznych ilości narkotyków oraz ich udzielania. Grozi jej kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Mieszkanka Lublina w przeszłości była już karana, m.in. za kradzieże i przywłaszczenie. Została objęta dozorem Policji. Policjanci zabezpieczyli od niej na poczet przyszłych kar pieniądze w kwocie 3 tys. zł.

Czytaj także: Ile wynosi „działka” lub „porcja” dilerska według prawa? Mamy odpowiedź!



3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Kurwa komu to szkodzi że palimy marihuanę? Co w tym złego? Czy na krzywdzę tym kogoś? Palę tyle lat, miło spędzając czas przy filmach, ze znajomymi, grając w fajne tytuły. Kiepy po blantach i jointach wyrzucam zwykle do śmietnika pod zalewem, ostatnio żeby nie było dymu używam elektrycznego vaporyzatora dzięki czemu mniej śmierdzi i nie wdycham produktów spalania. Nie palę przy dzieciach, jak się zjaram to conajwyżej utyję bo zjem wszystko co mam i zamawiam 3 największe pizze na promocji z Groupona. Czasami wyjdę do chińczyka żeby zamówić kurczaka po tajlandzku. I wtedy mam schize że ktoś wyczuje, wezwie policję i trafię do pierdla gdzie przewiercą mi kloakę, spenetrują moją jaskinię i ogólnie z o zrobią mi O tylko a to że lubię spędzać leniwe wieczory z padem w rękach i pochłaniać olbrzymie ilości jedzenia, dziękuję.