Lubella otworzyła nową fabrykę w Lublinie. Produkuje 100 ton makaronu na dobę

Nowa hala produkcyjna Lubella | fot. mat. prasowe
PARTNER SERWISU

Nowy kompleks produkcyjny do wytwarzania makaronów wraz z zautomatyzowanym centrum logistycznym uruchomiła w Lublinie spółka Lubella. Wartość inwestycji to 130 mln zł.

W zakładach Lubelli w Lublinie powstała hala produkcyjno-magazynowa oraz zautomatyzowany magazyn wysokiego składowania, o łącznej powierzchni 27 tys. metrów kwadratowych. Uruchomiono linię do wytwarzania makaronów o wydajności 100 ton dziennie.

Nowy magazyn może pomieścić 26 tys. palet. Wszystkie procesy produkcyjne i logistyczne są zautomatyzowane. Powstało 60 miejsc pracy. Inwestycję zlokalizowano na terenach włączonych do lubelskiej podstrefy Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park Mielec na Felinie.

Lubelskie zakłady weszły w skład Grupy Maspex w 2013 r. Od tego czasu Maspex zainwestował w Lublinie 400 mln zł. Lubella ośmiokrotnie zwiększyła swoje moce produkcyjne, obecnie może wytwarzać 170 tys. ton przetworów zbożowych rocznie – makaronów, płatków, mąk, kasz.

Lubella jako jedyny producent wyrobów zbożowych w Polsce sama mieli zboże. Pozwala na to zmodernizowany młyn do przemiały pszenicy durum – obecnie jeden z najnowocześniejszych w tej części Europy. Rocznie firma kupuje 100 tys. ton pszenicy.

Produkty Lubelli trafiają do ponad 20 krajów świata, w tym Wielkiej Brytanii, USA, Belgii, Litwy, Łotwy, Kanady, Holandii.

Spółka zatrudnia łącznie 500 osób.

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Adrian co ty za bzdury piszesz. Ja się narmalnie do pracy dostałem. Bez znajomości. Fakt jest taki że jeśli jesteś matoł bez doświadczenia to się nie dziw że nikt nie chce byś pracował u niego. Pracuje drugi tydzień i puki co nie jest źle. Zobaczymy później.

  2. Adrian, było się uczyć to bys na zleceniowkach nie pracowal. a jesli kiedys uda ci sie zalozyc firme ktora bedzie generowala jakis dochod, to zrozunmiesz dlaczego wlasnie bierze sie zleceniowki albo z agencji pracy 🙂

  3. Co z tego ze spółka zatrudnia 500 osób. Znajomi znajomych wciskają do pracy, nikt z zewnatrz nie ma szans na zatrudnienie się do tej i innych większych firm w Lublinie.
    Jeden wyjątek od reguły, zatrudnienie na zlecenie bądź wyzysk za pomocą agencji pracy jak jakiś uchodźca.