Aborcja za granicą. Uwaga na niecodzienne ogłoszenia w internecie

W Polsce aborcja jest zakazana przepisami prawa. Wystarczy jednak pobuszować w sieci, by przekonać się, że pozbycie się niechcianej ciąży to nie problem. Nasuwa się pytanie, czy to w pełni legalne?

Kwestię aborcji w Polsce reguluje ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z dnia 7 stycznia 1993 r. wraz z późniejszymi nowelizacjami.

Wykonać można ją tylko w takich przypadkach, gdy: ciąża jest zagrożeniem dla matki lub dziecka; ciężkich, nieodwracalnych upośledzeń płodu lub nieuleczalnych chorób zagrażających jego życiu lub jest efektem np. gwałtu. Innych uzasadnień Polskie prawo nie przyjmuje.

W Polsce za nielegalną aborcję czasem płaci się nawet 10 czy 15 tysięcy złotych. Odbywa się ona w podziemiu aborcyjnym poza jakąkolwiek kontrolą. Jeśli ten fakt ujrzy światło dzienne to podlega to karze do 3 lat pozbawienia wolności dla lekarza i osoby, która mu w tym pomogła.

Większość kobiet wybiera jednak aborcję poza granicami naszego kraju np. Niemcy lub Czechy. W tamtych krajach aborcja jest legalna do 12 tygodnia ciąży. Wykonuje się ją w większości szpitali z oddziałami ginekologicznymi i położniczymi. Za aborcję trzeba zapłacić średnio od 450 do 500 euro.

W aborcji za granicą „pomagać” mają wyspecjalizowane grupy, które świadczą transport do wybranej kliniki jak i załatwiają wszystkie formalności, mające na celu umówić kobietę na aborcję. Jest to tak zwana „turystyka aborcyjna”. Chodzi o pełnomocnictwo lub podżeganie do popełniania przestępstwa.

Stowarzyszenie Ordo Iuris chce, aby prokuratura ścigała każdego, kto pomógł w przeprowadzeniu aborcji poza granicami Polski. Ordo Iuris chce więzienia nie tylko dla kobiet, ale także dla osób, które je tam zawożą, dają im na to pieniądze, ale także zamieszczają ogłoszenia na ten temat.

Jedno z takich ogłoszeń pojawiło się wczoraj na jednej z lubelskich grup na Facebook’u. Jednak jak szybko się pojawiło tak i szybciej zniknęło. Informację o tym fakcie otrzymaliśmy od jednej z naszych czytelniczek (zdjęcie artykułu).

Co o tym sądzisz? Czy aborcja za granicą jak i organizowanie wyjazdów przez „wyspecjalizowane grupy” powinno być legalne? Zostaw komentarz poniżej artykułu.

Komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Oczywiście, ze powinno byc legalne. To, ze ktos jest za zakazem nie znaczy, ze ma narzucać innym swoje zdanie, albo tym bardziej wciskać kogoś do więzienia za nieprzestrzeganie jego poglądów.